
Cogito, ergo sum.
Вот бы послушать...
07.02.2012 в 10:23
Пишет Atandakil:В приступе странного...
Hej, tam w sercu Kertiany,
Gdzieś tam, gdzie kwitną kasztany
Szedł po ulicach Samotny,
Myślał, że w ostatni raz.
Hej, hej, hej rattony,
Nie uratują góry, lasu, schrony.
Dzwoń, ostatni dzwoneczku,
Leworęczne, dzwoń, dzwoń, dzwoń...
Żal za Kertianą
Żal za kwitnące kasztany
Żal, żal serce płacze,
Już ich więcej nie zobaczę.
Hej, hej, hej rattony,
Nie uratują góry, lasu, schrony.
Dzwoń, ostatni dzwoneczku,
Leworęczne, dzwoń, dzwoń, dzwoń....
Wina, wina, wina dajcie,
A jak umrę pochowajcie
W kochanej Kertianie
Gdzieś tam, gdzie kwitną kasztany...



